Informacje

Witam na blogu Anna_travelingmom! Chętnie dzielę się moimi poradami i sztuczkami, aby podróżowanie z dziećmi było łatwiejsze i przyjemniejsze. Znajdziesz tu inspiracje, pomysły na wyjazdy i praktyczne wskazówki, które pomogą Ci zaplanować niezapomniane rodzinne przygody.

Porady dotyczące podróży z dziećmi - Najczęściej zadawane pytania

Jakie są Twoje 3 najważniejsze wskazówki dla rodziców planujących podróż z dziećmi?

1. Dokładne planowanie wyjazdu: Zapewnij dzieciom atrakcje i dostosuj godziny wylotów do ich wieku. Szukaj lotów w dzień i planuj przerwy na lotniskach, aby uniknąć zmęczenia. Moje dzieci np. nudzi leżenie tylko na plaży.

2. Przygotowanie i pakowanie: Spakuj zabawki, gazetki, książeczki, kolorowanki, kredki i książeczki z naklejkami. Nie zapomnij o tablecie lub konsoli, ale ogranicz czas ich używania.

Staramy się tak wszystko zapakować pod kątem dzieci, aby nie nudziło im się w samolocie, a potem na plaży czy w restauracji – pakujemy odpowiednią ilość zabawek (staramy się jednak nie przesadzać, np. małe figurki, mini gry na wyjazdy, karty…), gazetki, książeczki, kolorowanki, kredki, mazaki – i co się u nas super sprawdza, nawet na plaży – książeczki z dużą ilością naklejek 😊. Oczywiście zabieramy również tablet i konsolę Nintendo Switch, ale pozwalamy naszym dzieciom używać tylko w ograniczonym czasie, ponieważ wiemy, że potrafią się bawić w inny sposób. 

3. Przekąski i napoje: Zabierz dużą ilość przekąsek, napojów i smakołyków (paluszki, rogaliki, Kinder Cards, cukierki, chipsy, ciasteczka). Wodę i soczki kup na lotnisku. Spakuj również kanapki, warzywa i owoce.

Na lotnisku po przejściu przez kontrolę kupujemy zawsze wodę, jednak zawsze mam dwie buteleczki lub bidony w walizce. Przeważnie kupuję wcześniej najróżniejsze smakołyki (nawet czasem zupki chińskie na pierwszy wieczór)… - ponieważ najczęściej bukujemy mieszkanka lub domy bez wyżywienia. Jeżeli mieszkamy w hotelu z wyżywieniem, wtedy pakuję tego po prostu mniej. Zawsze przydają się również jakieś kanapki, warzywa i owoce w śniadaniówce do samolotu i na drogę. Choć często kupujemy tez cos ciepłego na lotnisku jeżeli lecimy w dzień.

Jakie są Twoje ulubione miejsca na podróże z dziećmi i dlaczego?

Nie ma w sumie określonych miejsc, które najlepiej nadają się na podróże z dziećmi. To chyba zależy od dziecka. Mam znajomych, którzy latają ze swoimi dziećmi w dłuższe trasy, np. do USA, na Kubę, do Tajlandii czy do Meksyku.

My jak na razie nie lataliśmy z naszymi dziećmi w zbyt odległe kierunki – przeważnie była to Europa. Kilka razy byliśmy jednak na Wyspach Kanaryjskich, nawet kiedy nasz syn miał dopiero 2 czy 3 latka. Mimo 4 i 5-godzinnego lotu, nie było to dla nas i dla niego problemem. W tym roku, w lutym, byliśmy nawet z naszymi dziećmi w Omanie, gdzie lecieliśmy 7,5 godziny w jedną stronę. Jak się okazało, także to nie było problemem.

Do tego trzeba jednak dodać, że nasze dzieci nauczone są od małego do latania samolotem, i to kilka razy w roku. Nasza córka wręcz uwielbia latać i pyta ciągle kiedy znowu będziemy gdzieś lecieć. Nasz syn leciał pierwszy raz samolotem na Kretę w wieku 9 miesięcy.

Uważam jednak, że jeżeli ktoś nie leciał jeszcze nigdzie ze swoimi dziećmi, bo się np. bał lub za bardzo tym stresował, to powinien tego jednak wypróbować – chętnie przekażę kilka wskazówek. To naprawdę nic strasznego! 😉

Naszymi ulubionymi miejscami do podroży z dziećmi są takie miejsca jak Majorka (głównie górna prawa część – Alcudia i Portocolom), Malta, Włochy, Hiszpania oraz od niedawna również Oman. W przyszłym roku będziemy chcieli polecieć również z dziećmi do Dubaju, który polecało nam już wiele osób.

W tym roku planujemy wakacyjny Euro-Trip po Włochach, Hiszpanii i Portugalii.

 

 

Jakie są najczęstsze błędy popełniane przez rodziców podczas podróży z dziećmi i jak ich unikać?

Planowanie podróży z perspektywy osoby dorosłej. Trzeba zawczasu przemyśleć cały wyjazd i odpowiednio go zaplanować z perspektywy dziecka. Należy brać pod uwagę wiek dzieci oraz ich preferencje.

Innym błędem jest brak zapewnienia dzieciom rozrywki. Często wyciągane są wtedy telefony lub tablety. Zamiast tego, warto zabrać kolorowanki, figurki, książeczki z naklejkami.

Rodzice często planują podróże z perspektywy osoby dorosłej. Planując jednak wyjazd z dziećmi, a zwłaszcza z małymi dziećmi, trzeba zawczasu przemyśleć cały wyjazd i odpowiednio go zaplanować z perspektywy dziecka. Zdarzało nam się, że właśnie niezbyt odpowiednio zaplanować taką podróż, bo chcieliśmy zobaczyć jak najwięcej.

Przykładowo nasz wypad do Positano w 2023 roku z dwójką małych dzieci (wtedy 7 i 3 lata) skończył się na tym, że dzieci wcale nie chciały zwiedzać miasta przy 35 stopniach, a wolały pójść na plażę, na której musieliśmy zapłacić 70 Euro za dwa leżaki. Takie wypady i wycieczki trzeba jednak planować odpowiednio do wieku dzieci oraz ich preferencji.

Mam wiele znajomych, którzy zawsze muszą bukować hotele z animacjami dla dzieci lub aquaparkami, bo ich dzieci tego wymagają i zostały tak nauczone.

My staraliśmy się planować to zawsze na przemian. Czasem jedziemy do hotelu, gdzie dzieciaki mogą się wybawić, ale przeważnie bukujemy sami jakieś mieszkanka, a atrakcją dla dzieci są place zabaw i plaża z morzem. Wtedy wystarczy kilka zabawek do piasku i np. materac.

Innym błędem, z którym się już wiele razy spotkałam, choćby na wakacjach z naszymi znajomymi, którzy tez mają małe dzieci, jest to, że rodzice nie myślą przy pakowaniu o zapewnieniu dzieciom rozrywki chociażby na plaży, w pokoju, samolocie czy restauracji. Często wyciągane są wtedy telefony lub tablety, aby dzieciom nie było nudne i nie były np. za głośno w restauracji.

Z doświadczenia wiem, że dzieci wcale wiele nie potrzebują, aby się czymś zająć. Czasem wystarczy tylko jedna kolorowanka i kilka kredek, czasem kilka figurek np. z psiego patrolu, albo książeczka z naklejkami, a dzieci są zajęte przez kolejne dwie godziny. Oczywiście, też trzeba się z nimi wtedy czasem bawić – ale po to właśnie mamy te dzieci 😉.

Jak radzić sobie z wyzwaniami podróżowania z dziećmi, takimi jak długie loty lub zmiany stref czasowych?

Trzeba przekonać siebie, że podróże z dziećmi są fantastyczne! Pokazujemy i poznajemy razem z naszymi dziećmi świat.

Planuj podróże dużo wcześniej i przygotuj listę rzeczy do zabrania. Zapewnij dzieciom rozrywkę (kolorowanki, zabawy, gry, książeczki, film na Netflixie, konsola) i pamiętaj o napojach i przekąskach.

Uważam, ze najpierw trzeba przekonać siebie samego, że podróże z dziećmi są czymś fantastycznym. Pokazujemy i poznajemy razem z naszymi dziećmi świat. To są chwile i wspomnienia, których nasze dzieci na pewno na zawsze zapamiętają. Wiem o tym, ponieważ pamiętam niemal wszystkie wakacje z moimi rodzicami, nawet kiedy miałam zaledwie 4 lata…

Wiadomo, nie jest to łatwe. Dużo łatwiej jest polecieć gdzieś samemu z partnerem lub ze znajomymi. Pakujesz tylko to co potrzebujesz i w drogę.

Kiedy mamy dzieci, jest jednak inaczej. Trzeba dużo wcześniej planować i przede wszystkich wszystko przygotować. Mi pomaga np. to, że staramy się planować podróże dużo lub chociaż trochę wcześniej – żeby później nie mieć tyle stresu. Ja przykładowo jest dużo spokojniejsza kiedy znam już dokładne termin, godziny lotu i mam zabukowany hotel czy apartament. Na koniec pozostaje tylko parking na lotnisku, wypożyczenie auta, jeżeli to potrzebne to winiety oraz zakupy i pakowanie.

Co mi się najbardziej służy to robienie dużo wcześniej listy, co trzeba zabrać na wakacje. Z tej listy tworzę potem tez listę na zakupy, w tym tez do apteki, aby zabrać wszystko na wszelki wypadek.

Na takiej liście zapisuje zawsze przez kilka dni wszystko co przyjdzie mi do głowy. Przed wyjazdem nie mam potem takiego stresu, że mogłabym coś zapomnieć. A jak wiadomo, z dziećmi jest zawsze dużo rzeczy, o których trzeba pamiętać.

Nie należy się również stresować dłuższymi lotami – to kwestia odpowiedniego przygotowania. Jak już wspominałam, należy zapewnić dzieciom rozrywkę, żeby się nie nudziły w samolocie – kolorowanki, zabawy, gry, książeczki, naklejanki, film na netflixie, konsola… - jest bardzo duża gama możliwości – w zależności od tego, co dziecko lubi najbardziej. Czasem w samolocie są tez inne dzieci, z którymi nasze mogą się np. pobawić. Również należy pamiętać o napojach i przekąskach, bo bez tego może być potem w samolocie bardzo drogo! 😉

Jeżeli chodzi o zmiany stref czasowych… dotychczas nie lataliśmy z dziećmi zbyt daleko. Jedyne to były Wyspy Kanaryjskie, gdzie czas był przesunięty o jedną godzinę, co nie było żadnym problemem, a niedawno w Omanie różnica czasowa wynosiła 3 godziny.

Myśleliśmy, że będzie to duże wyzwanie dla nas i naszych dzieci. Jednak tak nie było. Nasze dzieci ogólnie są rannymi ptaszkami i wstają normalnie (nawet w weekendy) miedzy 5:00 a 6:00 rano. Tylko czasem na wakacjach zdarza im się spać dłużej, jeżeli zaczną chodzić spać koło 22:00.

Różnica 3 godzin wyglądała tak, że w pierwszy dzień wstaliśmy dopiero koło 8:30 (w domu 5:30), a potem zaczęliśmy chodzić spać koło 22:00-23:00 (w domu 19:00-20:00) i wstawaliśmy około godziny 7:00-7:30 (w domu: 4:00-4:30).

Samą mnie to zadziwiło jak szybko się wszyscy, a zwłaszcza dzieci, przestawiliśmy.

Kiedy wróciliśmy do domu również nie było problemu aby się „odkręcić”, ponieważ mieliśmy późny lot. Wylądowaliśmy po 21:00, a w domu byliśmy koło 24:00.

Myślę, ze problemem mogła by być zmiana 6 godzin, bo pamiętam, że sami mieliśmy problemy jak byliśmy kiedyś na Dominikanie. Choć słyszałam od wielu osób, że dzieci potrafią się szybko przestawić. Zawsze trzeba próbować i nie poddawać się! 😉

Potrzebujesz więcej porad?

Skontaktuj się ze mną, aby uzyskać spersonalizowane porady dotyczące podróży z dziećmi. Jestem tu, aby pomóc Ci zaplanować niezapomniane rodzinne wakacje!