Część pierwsza: Gdzie już byłam i o czym będziecie mogli przeczytać na moim blogu…

Jako mała dziewczynka minimum raz do roku jeździłam z rodzicami na dwa tygodnie do ciepłych krajów. Piszę jeździłam, bo w tamtych czasach (lata 90.) nie latało się z Polski raczej samolotem. To był tak zwany luksus, na który niewiele osób mogło sobie pozwolić. Naszym luksusem były mimo wszystko wakacje w innym ciepłym kraju. A piszę luksus, bo wtedy naprawdę niewiele rodzin mogło sobie na takie wakacje pozwolić. Miejsce pracy mojego taty organizowało w lecie takie wycieczki, które były oczywiście trochę tańsze dla pracowników. Moi rodzice odkładali cały rok pieniędzy abyśmy mogli pojechać raz w roku na takie wymarzone wakacje i pójść na tych wakacjach choć 1-2 razy do restauracji i na lody.

Dowiedz się więcej »